![]() |
Eŭroponto |
Witryna |
![]() |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Wypowiedzi o języku międzynarodowym
Endre Ady (1877-1919), poeta węgierski
Życie nasze znajduje swe wybawienie tylko w internacjonalizmie. Życie będzie coraz bardziej skomplikowane i cięższe. Nie będziemy mieli czasu na studia językowe. Należy więc czynić starania, aby prócz języka ojczystego nauczyć się również wspólnego...
Kazimierz Ajdukiewicz ( ), logik i filozof
Trudno przypuścić, żeby mogło dojść do zgody co do
tego, który z żywych języków naturalnych miałby stać się językiem
uniwersalnym. Względy prestiżowe, a może nawet i inne, stanęłyby na
przeszkodzie w osiągnięciu zgody na desygnowanie którego z języków narodowych
do roli języka uniwersalnego.
Wydaje się więc, że jakkolwiek więcej korzyści
przyniosłoby rozpowszechnienie na całej kuli ziemskiej któregoś z języków
naturalnych niż rozpowszechnienie języka sztucznego, to jednak tylko plan
podniesienia jakiegoś języka sztucznego do rzędu języka uniwersalnego może
mieć szanse powodzenia.
[...] aby się ten język przyjął, trzeba absolwentom
szkól, w których języka tego nauczano, dostarczyć okazji i bodźca do
posługiwania się nim. Trzeba ów język sztuczny uczynić w przybliżeniu tak
atrakcyjnym, jak wielkie języki naturalne. To zadanie stawia sobie właśnie
ruch esperantystów. Życzę mu więc powodzenia w tym trudnym przedsięwzięciu.
Henri Barbusse (1873-1935), pisarz francuski
Różnojęzyczność - jest to jeden z powodów rozdrobnienia proletariatu,
hamujący urzeczywistnienie hasła: „Proletariusze wszystkich krajów łączcie
się!“
My socjaliści winniśmy wyciągnąć nasze obie ręce, aby
wziąć ten klucz, czyniący cuda, który otwiera każdemu cały świat. Kluczem tym
jest esperanto, w którym zawarte są wszystkie wartości i w którym nagromadzone
jest wszelkie dobro.
Jan Niecisław Baudouin de Courtenay (1845-1929), najwybitniejszy polski językoznawca
...Nie podobna też pominąć niezaprzeczonej wyższości języka esperanto nad
językami „naturalnymi“, pod względem prawidłowości i jasności układu.
W języku esperanto mamy zupełną koordynację pisma i
wymawiania. Nie ma tu trudności ortograficznych, nagromadzonych w pisanych
językach „naturalnych“, dzięki historii i przypadkowości nawarstwień. Wskutek
tego język esperanto cechuje prawie absolutna przejrzystość, obca językowi
„naturalnemu“.
Na pierwszym planie należy postawić korzyści z języka
„sztucznego“ dla umysłowości ludzi, posługujących się tym narzędziem obcowania
międzynarodowego Nie potrzebując uczyć się rozmaitych języków obcych, zyskuje
się wiele czasu na przyswojenie sobie wiedzy w zakresie nauk. Prawidłowość zaś
układu języka „sztucznego“, panująca w nim zasada distinguenda distinota*
wzmacnia jasność myślenia i pomaga do wyrobienia sobie trzeźwego
światopoglądu.
* rozróżnia się to, co powinno być rozróżnione
Odo Bujwid (1857-1942), bakteriolog
Józef Chałasiński (), socjolog
Prof. L. Infeld pisał o Einsteinie, że na jego angielszczyznę nie
składało się więcej niż 300 słów. A angielszczyzna jest przecież językiem
Stanów Zjednoczonych Ameryki, które znakomity uczony wybrał sobie na swoją
ojczyznę i gdzie mieszkał od 1933 r. do śmierci w 1955
r. W tym kraju Einstein żył i pracował twórczo w swojej dziedzinie naukowej,
nie mówiąc językiem tego kraju. Ta nader skromna znajomość angielskiego nie
przeszkadzała Einsteinowi w zajmowaniu znakomitego miejsca również wśród
fizyków tego kraju, jak w ogóle w świecie fizyki współczesnej.
Jakim światowym językiem posługiwał się Einstein, zdobywając
sławę wśród znawców tej dziedziny nauki, którą sam uprawiał? Tym językiem był –
naukowy język fizyki. Każda nauka wytwarza taki język, a w tym historycznym
procesie przodują nauki ścisłe z matematyką na czele.
Jeżeli świat staje się jeden wskutek postępu nauki i
techniki, to wydaje się – logicznie myśląc – że idea jednego międzynarodowego
języka powinna być najbliższa środowiskom nauki i techniki w jak najbardziej
rozwiniętych i nowoczesnych dziedzinach.
Dlaczego uczeni w naukach ścisłych, tak wrażliwi na racjonalne
postępowanie w swoich dociekaniach naukowych, nie mieliby równie racjonalnie
działać dla upowszechnienia jednego języka międzynarodowego? Dlaczego
matematycy, fizycy, logicy i technicy nie mieliby uczynić esperanta swoim
językiem międzynarodowym, językiem swoich międzynarodowych kongresów i
spotkań?
Konstanty Ciołkowski,
Benedykt Dybowski (1833-1930), zoolog
... La tradukaĵoj de naciaj poetoj kaj la provoj de la originala esperanta poezio, la tradukoj de sciencaj verkoj kun plej diversa enhavo... pruvis sendube, ke Esperanto povas konkuri kun la aliaj lingvoj (naciaj), ĉar ĝi estas preta perilo por la esprimado de la plej subtilaj sentoj de nia koro, plej noblaj ideoj, plej komplikaj problemoj de la scienco, kaj eĉ de la plej malfacile kompreneblaj filozofiaj elpensaĵoj de la granda filozofo Hegel...
Albert Einstein (1879-1955), fizyk i filozof
Esperanto jest najlepszym rozwiązaniem idei języka międzynarodowego.
Jacek Fedorowicz (1937-), satyryk i aktor
W całej rozciągłości poperam propozycję Związku Esperantystów w sprawie wprowadzenia tego jezyka do szkół na całym świecie. Byłoby to niebywałym ułatwieniem w mojej pracy. Powszechność esperanta umożliwiłaby nieograniczoną wymianę międzynarodową programów rozrywkowych. Właśnie w telewizyjnych programach rozrywkowych esperanto mogłoby stać się “językiem panującym“ bez najmniejszego uszczerbku dla efektu artystycznego! Gorąco poperam i mam nadzieję, że jeszcze tego dożyję.
Mi plene subtenas la proponon de la Universla Esperanto-Asocio pri la afero de enkonduko de la internacia lingvo en la lernejojn de la tuta mondo. Tio ĉi estus eksterordinara faciligo en mia laboro. La universaleco de Esperanto ebligus senliman interŝanĝon de la distraj programoj. Ĝuste en la televidaj distraj programoj Esperanto povus fariĝi „lingvo reganta“ sen eĉ plej eta malavantaĝo por la artisma efiko. Mi varme subtenas kaj mi esperas, ke mi ankoraŭ ĝisvivos tion.
Karol Fourier (1772-1837), filozof francuski
Wszystkie języki oddadzą swe najcenniejsze pierwiastki językowi jedności, który będzie czymś bogatym i przepięknym, jedynie godnym ludzkiej społeczności, albowiem zjednoczy on w sobie geniusz wszystkich narodów" (Théorie de l'unité universelle).
Maksym Gorki (1868-1936), pisarz rosyjski
Opinia konserwatywna uparcie udowadnia. że esperanto to utopia. Prawdziwa, rozwijająca się rzeczywistość powoli, lecz coraz energiczniej obala opinię konserwatystów.
Janusz Groszkowski (1898-1984), radioelektronik
Z dydaktycznego punktu widzenia nauczanie języka
międzynarodowego uważam za słuszne i celowe. Esperanto jest przecież uważane
za jeden ze środków w nabywaniu wykształcenia ogólnego i rozwijaniu idei
humanistycznych, w zacieśnianiu przyjaźni między ludźmi reprezentującymi różne
kręgi geograficzne i liczne środowiska kulturalne czy społeczne.
Sam w czasach szkolnych żywo interesowałem się tym językiem.
[...] Oczywiście czytałem bardzo dużo, korespondowałem i miałem przyjaciół w
dziesiątkach krajów. [...] Znam esperanto, język międzynarodowy, jako język
nader prosty w swej gramatyce, mający logicznie uproszczone słowotwórstwo, a
wyrazy w dużej mierze oparte na źródłosłowach międzynarodowych.
Odnowiony po wielu latach kontakt z esperantem ożywił
też zainteresowanie moje tym językiem; w miarę więc możliwości z
zainteresowaniem śledzić będę dalszy rozwój esperanta i osiągnięcia
esperantystów – dezirante al ćiuj verdstelanoj sukcesojn kaj rapidan
disvastiĝon de Esperanto.
Stanisław Helsztyński (1891-1986), neofilolog, historyk literatury angielskiej i amerykańskiej, szekspirolog
Znane są mi teoretyczne zastrzeżenia
przeciw językowi esperanto, ale – nie podzielam ich; system
lingwistyczny, stworzony przez Ludwika Zamenhofa, opiera się na zasadniczych,
gramatycznych i leksykalnych, elementach języków europejskich, a ma nad nimi
tę zaletę, że nie jest obarczony balastem gramatyk historycznych. Co
ważniejsze, język esperanto okazał się w praktyce pożyteczny i żywotny.
Każda próba, która dąży do usunięcia trudności językowych
pomiędzy narodami, zasługuje na uwagę i poparcie. Wiek atomowy, wiek
dynamicznych przeobrażeń, wymaga rewolucyjnych metamorfoz również w dziedzinie
wspólnego języka między narodami.
Jean Jaurés (1859-1914), socjalista, polityk i filozof francuski
Esperanto - to łacina demokracji.
Otto Jespersen (1886-1943), językoznawca duński
Najlepszym językiem międzynarodowym będzie taki, którego najszersze masy ludności mogą najłatwiej się nauczyć.
Kartezjusz (1596-1650), filozof i matematyk francuski
Sztuczny język jest możliwy i można znaleźć naukę ujmującą jego zasady. Przy pomocy tego języka chłop sądzić będzie o sensie spraw łatwiej, niż obecnie czynią to filozofowie.
Zenon Klemensiewicz (1891-1969), językoznawca i pedagog
Początki moich zainteresowań językiem
i organizacjami esperanckimi – jeśli dobrze
pamiętam – sięgają okresu gimnazjalnego w Nowym Sączu, kiedy miałem 14-15 lat.
Kilku moich kolegów zapaliło się do esperanta, razem godzinami rozmawialiśmy
tym językiem i jak większość prowadziliśmy korespondencję z całym światem.
Owocem tych zamiłowań do języka a także do samej literatury był mój debiut, i
to podwójny: jako esperantysty i jako miłośnika polskiej literatury, bowiem w
piśmie esperanckim „Tra la mondo“ ponad 54 lata temu zamieściłem tłumaczenie
noweli H. Sienkiewicza „Na Olimpie“. W następnych latach tłumaczyłem
„Strasznego dziadunia“ M. Rodziewiczówny. Miałem już sporo tego przekładu, ale
całości nie ukończyłem; później rękopis zaginął. W roku 1909 wchodzę w nowe
grono studentów-esperantystów na Uniwersytecie Jagiellońskim. Było nas
kilkunastu, a patronem
naszego kółka był sam profesor Odo Bujwid. Później kilkuletnia służba
wojskowa, a następnie praca naukowa nie pozwoliły mi już na czynny powrót do
esperanta i na kontakty z esperantystami.
Jak oceniam esperanto, jako język, ze stanowiska lingwisty? Z
pewnością wysiłek lingwistyczny dra Zamenhofa był niewątpliwie wielki i
owocny, co uznał już m. in. największy polski językoznawca prof. dr Jan Ignacy
Baudouin de Courtenay. W ramach mojej naukowej kompetencji mogę wypowiedzieć
się na temat lingwistycznego aspektu tego międzynarodowego języka. Z pewnością
ma on olbrzymią doniosłość, bo esperanto jest przede wszystkim wytworem
rozsądnej produkcji lingwistycznej. Esperanto opiera się na gramatycznych i
leksykalnych podstawach języków indoeuropejskich, które są w użyciu wielu
milionów ludzi. Z gramatycznego systemu różnych tych języków dokonał twórca
esperanta, Polak – dr Zamenhof, umiejętnego wyboru tego, co im wspólne a
najprostsze, i poddał bezwyjątkowym prawidłom. Niewielki zasób głosek,
wchodzący w system fonologiczny esperanta, występuje w bardzo wielu językach
naturalnych. Stąd ich wymawianie nie nastręcza trudności. Ale bodajże
największe ułatwienie znajdujemy w opanowaniu słownictwa, dzięki dwu
założeniom jego budowy: rozwiniętemu systemowi formantów sufiksowych oraz
prefiksowych.
Obok wywodzenia nowych wyrazów od podstawowego rdzenia, czyli
tzw. derywacji, odgrywa w leksykalnym budownictwie esperanta wielką rolę
zespalanie rdzeni w wyrazach złożonych, czyli tzw. kompozycja. [...] W tym
zakresie ma się wielką swobodę kombinowania dwurdzennych lub nawet i więcej
rdzennych konstrukcji, uwarunkowanych tylko jednoznaczną zrozumiałością; wedle
moich obserwacji jest tu szerokie i wdzięczne pole indywidualnego
wyrazotwórstwa.
Motywem natury emocjonalnej zachęcającym Polaków do upowszechnienia
esperanta powinno być to, że ten język międzynarodowy zrodził się, prawie
osiemdziesiąt lat temu, na polskiej ziemi, że jest dorobkiem kultury polskiej.
Leszek Kołakowski (1927-), filozof i publicysta
Sytuacje społeczne, które nas
skłaniają do zainteresowania kwestią języka międzynarodowego są znane
powszechnie i mówić o nich nie warto. Jest bowiem jasne, do jakiego stopnia
wielojęzyczność świata utrudnia życie zbiorowe. Wiadomo jednak, że idea, która
zrodziła esperanto, była nie tylko – by tak rzec
– technicznej, ale także ideologicznej, że więc
chodziło nie tylko o stworzenie narzędzia usprawniającego komunikację słowną,
ale także narzędzia, sprzyjającego poczuciu solidarności powszechnej ludzi i
złagodzenia fanatyzmów narodowych czy rasowych, których istnienie w jakiś
stopniu wzmacniane jest barierą odrębności lingwistycznych. Stąd naturalna i spontaniczna
sympatia, jaką idea Zamenhofa budziła u wszystkich ludzi, którym była bliska
cenna utopia powszechnego braterstwa.
Uczyłem się esperanta we wczesnej młodości i pamiętam, że
przeczytałem jedną książkę w tym języku (było to „Życie Jezusa“ Papiniego).
Dziś zapomniałem, mógłbym jednak, sądzę, przy niewielkim nakładzie wysiłku
odtworzyć znajomość tej mowy.
Jan Amos Komeński (1592-1670), pedagog, biskup Jednoty Braterskiej
Pozostaje
zatem... żaden bardziej skuteczny środek, aniżeliby pojawił się język nowy, niż wszystkie już znane:
1. łatwiejszy, którego można by się nauczyć bez straty
czasu i meritum sprawy;
2. przyjemniejszy, aby można się było go uczyć z radością;
3. doskonalszy,... tak, by pomógł w zrozumieniu sensu spraw.
„Via lucis”
Janusz Korczak (1878-1942), pedagog
Tadeusz Kotarbiński (1886-1981), filozof, logik i prakseolog
Esperanto, którego twórca działał na polskiej ziemi, nie mieści się bez
reszty w zakresie terminu „język sztuczny“, składa się bowiem z elementów
języków etnicznych, a języki żywe – indoeuropejskie – były jego
wzorem, Niemniej jest to najracjonalniejszy ze znanych mi języków. Studiowałem
jego gramatykę i uczyłem się słówek, czytałem utwory wydawane w tym języku,
uczyłem się także tekstów na pamięć.
Inicjator języka esperanto, dr Zamenhof, miał
ambicję stworzenia języka jak najbardziej racjonalnego. Sądził pono np., że
wyeliminuje całkowicie możliwość popełnienia ekwiwokacji w tym języku przez
niedopuszczenie do powstawania homonimów i synonimów. Tymczasem rozwój
esperanta przyniósł długą listę zarówno homonimów, jak i synonimów.
Uważam, że zasada jedno słowo – jedno znaczenie,
zastosowana do języka jako postulat, bardzo zubożyłaby język. Język stosujący
tę zasadę nie byłby językiem literackim. W literaturze pięknej, a zwłaszcza w
poezji, nie chodzi tylko o przekazywanie sensu, myśli, pojęć, lecz i o
stwarzanie pewnych asocjacji umożliwiających przekazywanie obrazów i stanów
emocjonalnych; synonimy i różne odcienie znaczeniowe odgrywają tu niemałą
rolę.
Przyszłość pokaże, czy esperanto ustali się jako
język programowo dość ograniczony leksykalnie, natomiast odznaczający się
wyjątkowo prostymi i przejrzystymi zasadami struktury, co by go mogło uczynić
dobrym pomocniczym językiem światowym do porozumiewania się w podróży, handlu
itp.; czy raczej rozwinie się jako bogaty lecz nie wolny od przypadkowości
język filologiczny, język literatury, sztuki i nauki, doganiający w swych
możliwościach ekspresji historyczne języki europejskie.
W którymkolwiek jednak rozwój pójdzie kierunku. mogę zapewnić,
że zapytany o zdanie, chętnie będę usiłował przyczynić się do powodzenia
sprawy esperanta, Niemałej wszak doniosłości jest fakt, że esperantu obcy jest
rasizm, język ten nie drażni niczyich narodowościowych ambicji. Neutralność
esperanta pod tym względem – obok uderzającej bądź co bądź prostoty
– to największy walor w sprawie bratania się narodów zamieszkujących wszystkie
kontynenty. Uważam sam język, jak i organizacje esperanckie za bardzo
korzystne i pożyteczne zjawisko społeczne.
Kazimierz Krukowski ps. Lopek (1901-1984), aktor kabaretowy, rewiowy i filmowy, piosenkarz, konferansjer, reżyser i autor tekstów
W sprawie wprowadzenia esperanta do szkół nie mogę być obiektywny, ponieważ ojciec mój, dr Stanisław Krukowski, był zapalonym esperantystą, bliskim współpracownikiem Ludwika Zamenhofa w tej dziedzinie. U ojca mego uczył się i nauczył esperanta Julian Tuwim. A zatem popieram gorąco!
Pri la afero de enkonduko de Esperanto en la lernejojn mi ne povas esti objektiva, ĉar mia patro, d-ro Stanisław Krukowski, etis fervora esperantisto, proksima kunlaboranto de Ludoviko Zamenhof en tiu ĉi sfero. Ĉe mia patro lernis kaj ellernis Esperanton Julian Tuwim. Kaj do – mi varme subtenas.
Gottfried Wilhelm Leibnitz (1646-1716), filozof i matematyk
Antoine Meillet (1866-1936), językoznawca francuski
Możliwość stworzenia języka sztucznego, łatwego do zrozumienia, i fakt, że języka tego można używać z korzyścią dla siebie, zostały wykazane w praktyce. Wszelka dyskusja teoretyczna jest zbyteczna: esperanto zaczęło funkcjonować...
Max Müller (1823-1900), najwybitniejszy lingwista XIX wieku
Miałem często okazję wypowiedzieć swoją opinię o wartości różnych prób języka światowego, każdy z nich ma swoje właściwe dobre i złe strony, lecz z pewnością muszę postawić język esperanto na najwyższe miejsce wśród jego rywali.
Izaak Newton (1642-1727), matenatyk i fizyk
Fryderyk Nietzsche (1844-1900), filozof niemiecki
Dlaczego istnieje nauka o języku, jeśli nie dlatego, aby stworzyć język ogólny
Papież Pius X (1835-1914)
Widzę w języku esperanto cenny środek do utrzymania łączności pomiędzy katolikami całego świata.
Maryla Rodowicz, piosenkarka
Możność porozumienia się wspólnym językiem zbliży niewątpliwie wszystkie narody i wpłynie na pogłębienie przyjaźni między nimi. Wspólny język zbliża młodzież, niech więc wspólny międzynarodowy język łączy ludzi jak piosenka!
La eblo interkompreniĝi per la komuna lingvo sendube interproksimigos ĉiujn naciojn kaj influos je pliprofundiĝo de la amikeco inter ili. La komuna lingvo interproksimigas la junularon, la komuna internacia lingvo ligadu do la homojn kiel la kanzono!
Romain Rolland (1866-1944), pisarz francuski, laureat nagrody Nobla
Aby narody mogły się zrozumieć, muszą się najpierw porozumieć. W tym celu
muszą mieć wspólny język. I dlatego należy uczynić wszystko, aby esperanto
stało się językiem ludzkości, środkiem porozumienia jednego narodu z drugim.
Dla ludów, z których każdy od stuleci był ograniczony do ram swego języka i
zamknięty w murach swej narodowości, esperanto musi się stać pomostem do
wzajemnego zrozumienia i zbliżenia.
Esperanta należy nauczać obowiązkowo w każdej szkole średniej. Nie
do pomyślenia są stałe, poważne stosunki bez esperanta. Esperanto przywraca
zdolność słuchu tym głuchym. którzy przez stałe stulecia pozostawali w
więziennych granicach swych języków narodowych.
Ada Sari (1886-1968), artystka operowa i pedagog
Uważam już samą ideę wspólnego języka za nadzwyczajną, Jeden
język na całym świecie – to jedna z najcudowniejszych zdobyczy ludzkości.
Porozumiewanie się międzynarodowym językiem niewątpliwie usunęłoby wiele
trudności, które oddzielają, oddalają od siebie narody. Niezaprzeczalnym jest
fakt, że dziś – bardziej niż kiedykolwiek – potrzebna jest nam jedność we
wszystkich poczynaniach. O wiele łatwiej byłaby ona osiągalna. gdyby już
powszechnie używany był język międzynarodowy.
W domu, w latach młodzieńczych, esperantem zainteresowało
mnie dwóch Edwardów – ojciec i starszy brat. Wróciłam akurat do Starego Sącza
z Rzymu, gdzie debiutowałam jako artystka operowa. W tym okresie (rok 1912)
otrzymałam zaproszenie do wzięcia udziału w koncercie podczas 8-ego Światowego
Kongresu Esperantystów w Krakowie. Szybko nauczyłam się tekstów i, pamiętam
dobrze, śpiewałam przed międzynarodową publicznością trzy pieśni Mieczysława
Karłowicza. To było moje pierwsze oficjalne zatkniecie się z esperantystami.
Bezustanne, następujące jedne po drugich liczne koncerty, tournée po Europie i
Ameryce uniemożliwiły mi na żywsze kontynuowanie miłych początków.
Muszę przyznać, że zawsze zadziwiała mnie literacka i
użyteczna wartość esperanta, co jest najpoważniejszą gwarancją powszechnego i
należnego powodzenia. Niejedna już „utopia“ stała się dziś faktem dokonanym.
Tak też i wielojęzyczność, rozbijająca świat, winna być jak najrychlej obalona
przez esperanto i na korzyść prawdziwego zbliżenia i zbratania wszystkich
ludzi oraz prawdziwego postępu.
Adam Schaff (1913-), filozof
Sprawa jedności językowej, o której ludzie marzą od dawna, staje się dziś koniecznością życiową, zagadnieniem praktycznym. Trudno przesądzić, jak zostanie ta jedność osiągnięta: czy poprzez upowszechnienie jednego z języków naturalnych, czy też poprzez stworzenie języka sztucznego, przyjętego przez wszystkich. W każdym razie wydaje mi się rozsądne, by nie czekać z tą sprawą wiekami, aż zwycięży ewentualnie któryś z języków naturalnych. Przynajmniej jako język pomocniczy, służący potrzebom powszechnego porozumiewania się, należy już dziś wprowadzić język międzynarodowy. Droga ku temu jest prosta: odpowiednią uchwałą Organizacji Narodów Zjednoczonych można zobowiązać wszystkie państwa członkowskie do uczenia takiego języka w szkołach różnego stopnia. Cóż za fantastyczny postęp w porozumiewaniu się ludzkości można by osiągnąć tą drogą!
Idee esperantystów – to cel piękny i szlachetny, o który nie tylko warto, ale należy walczyć.
Witold Taszycki (1898-1979), językoznawca
Zetknąłem się z esperantem okrągło licząc 50 lat temu, jeszcze przed I
wojną światową. Poznałem jego strukturę gramatyczną i spory zasób słownictwa.
A potem różne sprawy tego świata spowodowały, żem przerwał naukę esperanta.
W moim przekonaniu zasługuje esperanto jak najbardziej na poparcie
i rozpowszechnienie. Ma przy tym swoją wymowę fakt, że przetrwało i w cień
odsunęło inne języki międzynarodowe. Przemawia on moim zdaniem na korzyść
właśnie esperanta. Próbę czasu wytrzymało doskonale. Nie ulega dla mnie
wątpliwości, że przy umiejętnej propagandzie przyszłość przyniesie mu nowe
sukcesy.
Kazimierz Przerwa Tetmajer (1865-1940)
Josip Broz Tito (1892-1980)
Smatram da esperanto može mnogo doprinjeti u ostvarivanju ciljeva UNESKO-a i uopšte o zbližavanju raznih naroda. Ravnopravnost, jedna od osnovnih postavki Organizacije Ujedinjenih nacija, treba da važi i u pitanju jezika. Veliki narodi nastoje malim da nature svoj jezik. Danas u svijetu vrlo mnogo ljudi govori, na primjer, engleskim jezikom; međutim, to nema nikakve veze sa pitanjem međunarodnog jezika. Esperanto je, međutim, neutralan, on ima univerzalan karakter.
U danošnjoj borbi za mir u svijetu koja pretpostavlja zbližavanje i razvijanie najsvestranije saradnje između svih zemalja, bez obzira na društvene sisteme pojedinih zemalja, znatna uloga pripada i esperanto-pokretu. Naročito značajan doprinos esperanta može da bude u razvijanju kulturne saradnje, jer se time, pored ostalog, stvaraju uslovi i za političku, ekonomsku i svaku drugu saradnju, kojoj danas teže sve napredne i miroljubive snage u svijetu.
Lew Tołstoj (1828-1910), pisarz rosyjski
Łatwość nauczenia się esperanta jest taka, że otrzymawszy gramatykę esperancką, słownik i artykuły pisane w tym języku, mogłem już, nie więcej jak po dwu godzinach nauki, jeżeli nie pisać, to swobodnie czytać w tym języku. W każdym razie trudy, jakie poniesie każdy człowiek naszego świata europejskiego, poświęcając trochę czasu na nauczenie się esperanta, są tak małe, rezultaty zaś, które mogą z tego wyniknąć, tak wielkie, że nie należy wstrzymywać się od wykonania tej próby.
Julian Tuwim (1894-1953), poeta polski
Pragnę gorąco, aby rezolucje Krajowego Zjazdu
Esperantystów dały się szybko zrealizować i w ten sposób przyspieszyły
urzeczywistnienie pięknej, pożytecznej idei pomocniczego języka
międzynarodowego. (z depeszy do Zjazdu Esperantystów w 1948 r.)
Do języka międzynarodowego esperanto mam głęboką
sympatię i prawdziwy podziw, Również obecnie czytam gazety esperanckie. (z
audycji radiowej w dniu 23 grudnia 1951 r.)
Melchior Wańkowicz (1892-1974), pisarz i publicysta
Nowe cywilizacje dochodzą do głosu, proces westernizacji świata został kulturowo wstrzymany; eksperymenty z francuskim jako
językiem uniwersalnym XVIII wieku, z angielskim jako takimże XIX wieku już nie
mają żadnych szans powodzenia. Świat idzie ku Cywilizacji Uniwersalnej, której łącznikiem
może być tylko język uniwersalny. Aczkolwiek w swej noweli fantastycznej „W
roku 2010“ przewiduję korzystanie z esperanta, jakkolwiek przewiduję, że
hymnem państwowym na księżycu będzie:
Oni manĝas, trinkas, bruas.
Fumo, danc', fiboĉ' petola.*
to nie będąc lingwistą, nie umiem wycenić esperanta. Jednak jako publicysta,
który powąchał nieco socjologii i szerszego świata, z całą pewnością mogę
przypuszczać, że język uniwersalnego porozumienia nadchodzi wielkimi i szybkimi
krokami.
* „Jedzą, piją, lulki palą, tańce. hulanka, swawola...“ z ballady Adama Mickiewicza „Pani Twardowska“.
Wolter (1694-1776), filozof francuski
Mnogość języków jest jednym z największych nieszczęść życia
Bibliografia:
Isaj Dratwer: Wypowiedzi ludzi wybitnych o języku międzynarodowym. Warszawa
1952
Isaj Dratwer: Pri Internacia Lingvo dum jarcentoj. 1970
Zenon Klemensiewicz: Czy warto się zajmować esperantem? Warszawa 1965
Jan Amos Komenský, Via lucis, Praha 1961 [wg pierwszego wydania łacińskiego,
Amsterdam 1668]
Boriša Milićević: Medjunarodni jezik esperanto - Novi Sad,
1979
Pola Esperantisto [Esperantysta Polski]
Walerian Włodarczyk: Esperanto? Wypowiedzi wybitnych polskich
intelektualistów. Warszawa 1964
|
Aktualizacja: marzec 2008 |
|
Kodowanie: Unikodo UTF-8 |
|
|
Aktualigo: marto 2008 |
Bonvolu skribi al Eŭroponto |
© SEA & Worsten 2004 |