Wrocławscy esperantyści bardzo energicznie włączyli się do
popularyzacji odbywających się w 1913 roku wystaw historycznej i ogrodniczej
oraz inauguracji Hali Stulecia, czyli dzisiejszej Hali Ludowej. Z pomocą Urzędu
Miejskiego wydano w języku esperanto prospekty o mieście i wystawie, a także
24-stronicowy przewodnik po Wrocławiu. Magistrat Wrocławia został członkiem
Powszechnego Związku Esperantystów (UEA), aby ułatwić sobie zebranie materiałów
na wystawę i wykorzystać organizacje esperanckie do rozpropagowania wystawy
w świecie. W ramach tych wystaw, w dniu 10 sierpnia 1913 roku, odbył się Wrocławski Dzień
Esperancki z interesującym całodziennym programem.
W 1911 roku Ferdynand Mally z Görlitz wydał podręcznik do nauki
esperanta, W tym samym roku Arnold Behrendt z Wrocławia wydał słownik
fachowy dotyczący poczty i telekomunikacji, a w l912 roku także podręcznik.
Wrocław był siedzibą Międzynarodowej Ligi Esperantystów Pocztowców i w
latach 1911-1914 ukazywało się tu czasopismo „Poŝta Esperantisto“
(Esperantysta Pocztowiec).
Pierwszym
delegatem Powszechnego Związku Esperantystów (UEA) we Wrocławiu
był Arnold Behrendt (1909-1910).
W latach 1910-1913 delegatem UEA był Georg Mahn, który około 1913 roku
przeniósł się do Berlina. Następnie długoletnim delegatem UEA we Wrocławiu
był Siegmund
Freund (1914-1933). Dnia 24-tego czerwca 1916 roku Ludwik Zamenhof przesłał
mu telegram z gratulacjami o okazji narodzin jego syna, który otrzymał
imiona Ludwik Łazarz.
Szybki marsz Esperanta na Śląsku przerywa nagle wybuch pierwszej
wojny światowej. Wielu esperantystów zostało wcielonych do armii, kilku za
zasługi na froncie otrzymało żelazne krzyże, kilku zginęło na wojnie i
otrzymało krzyże drewniane. Mimo wojny nieregularne spotkania wrocławskich
esperantystów się odbywały. W 1916 roku w spotkaniach tych uczestniczył
doktor Felix Zamenhof, brat Ludwika, który czasowo przebywał na Śląsku.
W 1916 roku przebywał w Jeleniej Górze osiemnastoletni Austriak Eugen
Wüster, który później zajmował się terminologią techniczną. Razem z
doktorem Galle zakłada on w stolicy Karkonoszy koło esperantystów.
b)
Śląsk austriacki
W 1912 roku na Śląsk Austriacki przybył Rudolf von Lidl, który
prowadził liczne kursy w szeregu miejscowościach Śląska Cieszyńskiego. W
tym samym roku w Cieszynie powstaje koło esperantystów.
Drugi
okres 1919-1945
Zakończyła
się wojna, powstało lub odrodziło się wiele nowych krajów w Europie. Cześć
Pruskiego Śląska weszła w skład odrodzonej Polski. Śląsk Austriacki
został podzielony pomiędzy Polskę i nowopowstałe państwo czechosłowackie.
We wszystkich częściach Śląska, należących obecnie do trzech krajów,
esperantyści ochoczo zabrali się do działalności.
a)
Śląsk niemiecki
Na Dolnym Śląsku
uaktywniają się esperantyści we Wrocławiu, Świdnicy i Strzegomiu. Powstają
nowe grupy w Świebodzicach i Wałbrzychu. We Wrocławiu najaktywniej pracuje
Maksymilian Mielert, nauczyciel w Gimnazjum Świętego Macieja (w budynku tego
gimnazjum mieści się obecnie biblioteka Ossolineum). W gimnazjum tym odbywają
się kursy dla dorosłych, powstaje też szkolne koło esperantystów „Amikaro“.
W Gimnazjum Św. Macieja uczy się esperanta 90 uczniów, a w szkole realnej
82 uczniów. Mielert pełni funkcję prezesa Katolickiej Grupy Esperanckiej
„Unueco“ i wygłasza prelekcje w różnych miastach. Z jego inicjatywy
dnia 4 października 1919 roku powstaje we Wrocławiu Liga Katolików
Esperantystów w Niemczech. Do zarządu zostali wybrani esperantyści z Wrocławia,
Świdnicy i Bydgoszczy. W kościele Świętego Macieja została odprawiona
Msza ze śpiewami w języku esperanto i kazaniem, które wygłosił po
esperancku ksiądz Edward Becker z Bydgoszczy. W maju 1922 roku ksiądz Edward
Becker przenosi się do Wrocławia i do końca swego życia aktywnie
uczestniczy w katolickim ruchu esperanckim na Śląsku (zmarł w 1930 r.).
Powstaje Śląska Liga Esperancka z siedzibą we Wrocławiu i lokalnymi
jednostkami na terenie całego niemieckiego Śląska. Uaktywnia się młodzież
esperancka, która w 1921 roku zakłada we Wrocławiu lokalną grupę Związku
Młodych Esperantystów Niemieckich. Najaktywniejszymi działaczami młodzieżowymi
są Georg Habellok i Kurt Bujakowski. W dniach 3-5 czerwca
1922 roku odbywa się we Wrocławiu 11-ty Niemiecki Kongres Esperancki z ponad
500 uczestnikami. Dnia 16-tego czerwca 1924 roku Radiostacja Wrocław zaczęła
nadawanie regularnych cotygodniowych audycji w języku esperanto, które zostały
przerwane w 1933 roku, po dojściu do władzy nazistów. Od 18 listopada 1925
roku audycje te były retransmitowane przez stację przekaźnikową w
Gliwicach.
W
Strzegomiu aktywnie pracuje Karl Kliem. Oddelegowany do pracy w urzędach
skarbowych w Bystrzycy Kłodzkiej i Lwówku Śląskim, zakłada tam grupy
esperanckie.
Mieszkając w Bystrzycy Kłodzkiej często odwiedza uzdrowisko Duszniki i
czyni starania o upamiętnienie trzykrotnego pobytu Ludwika Zamenhofa w tym mieście.
Kamień pamiątkowy został uroczyście odsłonięty dnia 9 sierpnia 1931
roku. Bardzo aktywnie działali w tym okresie esperantyści w Jeleniej Górze i
okolicznych miejscowościach: Cieplice, Sobieszów, Kowary i Kamienna Góra.
Dwaj wrocławscy aktywiści
opuścili Śląsk i zaczęli działać w Berlinie. Podczas I wojny światowej
lub zaraz po wojnie Arnold Behrendt, który został redaktorem „Germana
Esperantisto“ i przewodniczącym Niemieckiego Związku Esperantystów (GEA).
Około 1930 roku Georg Habellok, który został sekretarzem i kierownikiem
biura GEA.
Na Górnym Śląsku rozwijają energiczną działalność
esperantyści w Bytomiu, Opolu i Raciborzu. W 1919 roku w Opolu uczą się
esperanta młodzi bracia Fethke (Jan, Edmund i Stefan), którzy po dwóch latach
przenoszą się z rodzicami do Bydgoszczy. Jan Fethke (pseudonim Jean Forge) był
autorem wielu oryginalnych powieści esperanckich i znanym reżyserem filmowym.
Przewodniczący grupy opolskiej dr Langer prowadzi w roku 1922 kurs dla pocztowców.
W Opolu powstaje Grupa Esperantystów Policjantów i Grupa Esperantystów
Robotników. W Bytomiu powstaje Towarzystwo Esperantystów Katolików i Miłośników
Pokoju "Frateco" (Braterstwo). Nauczyciel Walter Knopf prowadzi kursy
w szkole realnej. W Raciborzu kursy prowadzi Klemens Wieczorek.
Przed Olimpiadą odbywającą się w 1936 roku w Berlinie, szef Gestapo
wydał dekret na mocy którego do dnia 15-tego lipca wszystkie organizacje
esperanckie musiały zaprzestać swej działalności. Ruch esperancki na
niemieckim Śląsku zamarł.
Pamiątkowy głaz z Dusznik-Zdroju ukryto w głębokim lesie. Esperantyści
mieli nadzieję, że nazizm przeminie i pomnik stanie ponownie w Parku
Zdrojowym.
b)
Śląsk polski
W polskiej części Śląska aktywnie działają grupy
esperanckie w Brzezince, Chorzowie, Dąbrówce Małej, Janowie, Katowicach, Królewskiej
Hucie (w 1934 roku połączona z Chorzowem), Lipinach, Nowej Wsi, Roździeniu,
Szopienicach i Wielkich Hajdukach. Ze szczególną ofiarnością pracują na
rzecz esperanta Emil Kołodziej z Królewskiej Huty i Jan Tichawski z Katowic,
który w 1929 roku zakłada wydawnictwo „Mondlingvo“. Ukazuje się podręcznik
Tichawskiego ze słownikiem esperancko-polsko-niemieckim i wyjaśnieniami
gramatycznymi w języku polskim i niemieckim, przeznaczony dla mieszanej ludności
Śląska. W 1931 roku Wydawnictwo „Mondlingvo“ wydało trzy publikacje
Ludwika Krysty: Marionetaj ludoj, ilia prezentado, kaj unu „Terpoma
tragedio“; Pri la prononcado de Esperanto i La senvola svatanto.
Unuakta teatraĵo
kun kanto de „Krystalo“.
Podczas gdy w niemieckiej części Śląska energicznie rozwijał się
katolicki ruch esperancki, w polskiej części natrafiał on na liczne
przeszkody. Aby przełamać tę obojętność bardzo aktywnie pracował ksiądz
Paweł Janik, który urodził się w 1895 roku w Haatsch (obecnie Hať
na Śląsku Czeskim), studiował teologię we Wrocławiu i został wyświęcony
przez kardynała Bertrama. Pracował jako wikary w Nędzy, Łagiewnikach Śląskich,
Tarnowskich Górach i Chorzowie. Około 1928 roku ksiądz Janik założył
Dział Propagandowy Polskiej Katolickiej Unii Esperanckiej (PKUE), który był
filią Międzynarodowej Katolickiej Unii Esperanckiej (IKUE), lecz nie stanowił
samodzielnej organizacji polskich esperantystów katolików. Na temat założenia
takiej organizacji ksiądz Janik dyskutował w 1929 roku z księdzem Georgesem
Ramboux z Paryża, redaktorem czasopisma „Espero Katolika“. Jednak w 1930
roku ksiądz Janik niespodziewanie został powołany na proboszcza
nowoutworzonej parafii w Świerklanach. Z powodu nawału pracy związanej z
tworzeniem parafii i budową kościoła, dopiero w 1938 roku udało się księdzu
Janikowi powołać Polską Katolicką Ligę Esperancką z siedzibą w Świerklanach,
której działalność po roku przerwała druga wojna światowa. Drugim ośrodkiem
katolickiego ruchu esperanckiego na polskim Śląsku była Nowa Wieś (obecnie
część Rudy Śląskiej), w której działało Katolickie Koło Esperantystów.
Liczne kursy esperanta prowadziła tu Klara Borzykowska.
Wiktor Ptok, urodzony w Chorzowie, uczył się esperanta u księdza Pawła
Janika. Później, jako uczeń gimnazjum Ojców Oblatów w Lublińcu, aktywnie
propagował esperanto i założył koło ORE (? Oblata Rondo Esperantista). Z
tego koła wyszło wielu księży esperantystów, między innymi Henryk
Paruzel, który po drugiej wojnie światowej kontynuował ideę księdza
Janika.
c)
Śląsk Czeski
Ludwig Krysta działa w podzielonym Cieszynie propagując esperanto w obu częściach
miasta i prowadząc kursy dla ludności polskiej i niemieckiej. Na Śląsku
Czeskim ruch esperancki początkowo rozwija się głównie wśród ludności
niemieckiej, ale powstają także czeskie i polskie grupy esperanckie.
Ludwik Krysta zakłada w 1931 roku Regionalną Ligę Esperancką, w której
współpracują esperantyści należący do trzech narodowości: Czesi, Niemcy
i Polacy. W 1931 roku śląski aktywista Antonin Slanina opuszcza Śląsk, aby
aktywnie działać na rzecz esperanta w północnych Czechach i Pradze.
Dnia 8 maja 1927 roku odbyło się
pierwsze spotkanie esperantystów na szczycie
Czantorii w Beskidzie Śląskim zorganizowane przez czeskich esperantystów.
Uczestniczyli w nim Czesi, Niemcy, Polacy, Słowacy i Węgrzy, łącznie 111 osób.
Spotkanie prowadził Ludwik Krysta. Spotkania te odbywały się odtąd corocznie
aż do roku 1938. Po drugiej wojnie światowej odnowiono tę tradycję w 1948,
ale w okresie stalinizmu bezpośrednie rozmowy Polaków i Czechów na szczycie
Czantorii nie były możliwe.
W 1937 roku małżeństwo Eryka i Henryk Seppikowie z Estonii przez kilka
miesięcy propagowali esperanto i prowadzili kursy na Czeskim Śląsku, a
mianowicie w miejscowościach: Bohumin, Doubrava, Lazy, Moravská Ostrava, Orlová,
Petřvald, Slezká
Ostrava, Třinec i Vítkovice. Łacznie uczestniczyło w tych spotkaniach
(kursy, prelekcje, lekcje pokazowe, uroczystości zakończenia kursów) ponad
11.000 osób. Ich praca bardzo wzmocniła ruch esperancki w tym regionie,
dlatego też po drugiej wojnie światowej cudownie się tu rozwinął, podczas
gdy w pozostałej części Śląska odradzał się z wielkim trudem.
Druga
wojna światowa i jej konsekwencje
Nadszedł
wrzesień 1939 roku. W miesięczniku „Esperanto“, organie Światowego Związku
Esperantystów, czytamy: „Ponownie szaleje wojna. Zaledwie znikły ślady
poprzedniej i wydawało się ostatniej wojny; złośliwe fatum ponownie ciągnie
ludzkość ku przepaści. Jak my esperantyści winniśmy się ustosunkować do
tych wydarzeń zmieniających świat i społeczeństwo? Pamiętajmy, że nasz
ruch kwitnący w Niemczech, Austrii i Czechosłowacji został zdruzgotany
przez reżym narodowosocjalistyczny. Za pomocą broszur rozpowszechnianych w
milionach egzemplarzy, nasz ruch był oczerniany. Wielu niemieckich
esperantystów było prześladowanych, niektórzy do dziś znajdują się pod
policyjnym dozorem. Dalsze sukcesy tego reżymu wymazały by naszą sprawę całkowicie.
Nasz stosunek nie może być inny, niż pragnienie, aby zatriumfowało
prawo i sprawiedliwość dla wszystkich!
Podczas
gdy grzmią działa i wyje propaganda w eterze, my esperantyści pozostajemy w
przekonaniu o słuszności naszych usiłowań. Miejmy silną nadzieję, że po
obecnych działaniach wojennych zrealizuje się to, co wyraził nasz mistrz
ĝis
la bela sonĝo de l'homaro
por
eterna ben' efektiviĝos“.
póki
piękne marzenie ludzkości
nie zabłyśnie nam wieczystą tęczą.
(słowa hymnu esperantystów w tłumaczeniu Leo Belmonta)
Józef
Raška, niezmordowany aktywista z regionu Ostrawy, aresztowany 16 sierpnia
1941 roku za udział w podziemnym ruchu oporu, więziony następnie w Nowym Jičinie.
Morawskiej Ostrawie, Opawie, Mirovie i Wrocławiu, po długotrwałych
torturach został rozstrzelany we Wrocławiu 16 kwietnia 1943 roku.
Mimo
prześladowań odbywało się podczas wojny potajemne nauczanie esperanta. W
1983 roku spotkałem człowieka, który chociaż nie był esperantystą, ale
znał na pamięć modlitwę „Ojcze nasz“ w języku esperanto, której się
nauczył od współwięźniów podczas pobytu w obozie koncentracyjnym.
Jaki
był wojenny i powojenny los esperantystów śląskich pochodzenia
niemieckiego? Klemens Wieczorek z Raciborza, który już w 1935 roku mieszkał
w Görlitz, w 1946 roku mieszkał w Löbau (Saksonia). Ernest Gaffert,
esperantysta z Opola, zmarł 8 maja 1942 roku w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu.
Max Mielert z Wrocławia zmuszony do opuszczenia Śląska, mieszkał w
Bambergu i Monachium († 1959). Josef Kunert z Opawy przebywał w 1946 roku w
obozie dla uchodźców w Obermedlingen. A inni? Teraz inaczej widzimy problem
wysiedlenia Ślązaków pochodzenia niemieckiego, ale w 1945 roku, po ponad pięcioletnim
okrutnym prześladowaniu narodów słowiańskich, nadszedł czas odwetu.
Polscy intelektualiści, którzy mogliby apelować o humanizm i szacunek dla
wczorajszych wrogów, w większości wyginęli w nazistowskich i sowieckich
obozach koncentracyjnych, a prości ludzie czasami naśladowali nazistowskie i
sowieckie metody, które obserwowali w ciągu pięciu minionych lat.
Orać
bruzdę i siać nadzieję
Na Górnym Śląsku, jak tylko skończyła się
okrutna wojna, rozpoczęli działalność: Emil Kołodziej, Franciszek Mikunda i
Jan Tichawski. Na Czeskim Śląsku uaktywnili się ponownie: Stanisław
Chaloupka, Józef Dvořaček, Antonin Glet, Józef Hanzelka. Alfons Kermel,
Alojzy Kubala, Jan Taraba, Vladimír Slaný i wielu, wielu innych. Na pozbawiony
esperantystów Dolny Śląsk przybyło kilku esperantystów z innych regionów :
Janina Ender, Jakub Garbar, Eugeniusz Matkowski, Eugeniusz Misiurewicz, Józef
Popiołek, Roman Sakowicz i Marian Tyszkiewicz. Przybyli, aby zgodnie ze
wskazaniami wybitnego francuskiego esperantysty Teofila Carta (1855-1931), orać
bruzdę i siać nadzieję, ale o tym przeczytasz, Drogi Czytelniku, w następnych
felietonach.
ciąg dalszy nastąpi
Źródła:
1) Kroniko de la silezia Esperanto-Movado. Kompilita de E. T. Wojtakowski.
[Wybrane fragmenty z prasy esperanckiej z lat 1905-1946],
„Kroniko“ zeszyty 5-7, Wrocław 1998
2) Enciklopedio de Esperanto. Budapest 1933, str. 41, 136, 206, 307,
339, 357, 537, 572
3) Das Esperanto ein Kulturfaktor, Band 8, Berlin 1928, str. 118-119
4) Jarlibro de UEA. 1908-1938
5) L. Zamenhof. 1-29 Adresaroj kun 21915 nomoj.